ulubione męskie głosy musicaloweJakiś czas temu pisałam Wam o moich ulubionych damskich głosach musicalowych. Nadszedł czas na męskie. Niemal w każdym spektaklu znajduje się głos, który zachwyca mnie bardziej niż inne. Na początku roku w moich marzeniach zawarłam znalezienie idealnego głosu męskiego. Czy mi się to udało? Niestety jeszcze nie. Dlatego też ten wpis różni się od poprzedniego. Nie będzie zawierał wyróżnień ani podium, a jedynie wymienionych w kolejności alfabetycznej ulubionych artystów. Każdy z nich zachwycił mnie swoim głosem. Nadal jednak czekam na te emocje, które powiedzą mi: to jest to. Może któryś z tych panów, usłyszany po raz kolejny, właśnie je wzbudzi? Zapraszam na moje ulubione męskie głosy musicalowe.

fanpage Kuby Molędy

Kuba Molęda, Rapsodia z demonem

Nazwisko, które obijało mi się o uszy od dłuższego czasu, a jednak, jak jechałam na Rapsodię z demonem, w ogóle nie odnotowałam go w głowie. Dopiero kiedy zaczął śpiewać, pomyślałam: wow, kto ma tak niesamowity głos? Tak naprawdę cały spektakl czekałam na jego partie wokalne i rozpływałam się przy utworach Queen. Nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła usłyszeć go po raz kolejny.

odstęp

odstęp

Maciek Podgórzak, Notre Dame de Paris

Kiedy jechałam na Notre Dame, nawet nie śniło mi się, że kiedykolwiek będę pisać bloga musicalowego i nie zwracałam zbyt dużej uwagi na obsadę. Do momentu, w którym usłyszałam Czas katedr w wykonaniu Maćka. Od razu w przerwie poszłam zobaczyć, kto jest właścicielem tego niezwykłego głosu. Z powodu zamieszania z obsadą, trochę się naszukałam, ale udało mi się dowiedzieć, kto tego dnia występował w roli Gringoire’a. Nie mogę się doczekać, aż będę mogła usłyszeć go jeszcze raz. Nie wiem, czy wybiorę się znowu na Notre Dame, czy tym razem postawię na Grease, Lalkę, a może na Wiedźmina? Z pewnością jeszcze nieraz zawitam do Gdyni.

odstęp

Janek Traczyk, Metro

Janka znałam z youtuba na długo zanim udało mi się go w końcu usłyszeć na żywo. Zachwycił mnie. Bardzo lubię jego barwę głosu, a w połączeniu z niezwykłą grą aktorską, stworzył naprawdę fantastyczną kreację Jana. Z chęcią posłucham go też na jego autorskich koncertach, teraz jednak bardzo liczę, że uda mi się na niego trafić w Pilotach.

odstęp

fanpage Kamila Zięby

Kamil Zięba, Rodzina Addamsów, Accantus Symfonicznie

Trzeba przyznać, że w Addamsach jako Lurch Kamil za dużo się nie naśpiewał, co nie przeszkodziło mu być naprawdę świetnym w tej roli. Więcej mogłam posłuchać go na koncercie symfonicznym w Lublinie. Tam zdecydowanie jego głos podbił moje serce. Czekam z niecierpliwością na najbliższy koncert symfoniczny i liczę na to, że będę mogła go też zobaczyć w nowych rolach musicalowych.

odstęp

Teatr Muzyczny w Poznaniu

Przemek Zubowicz, Ghost, Notre Dame de Paris

Wcale nie pamiętam Przemka z Notre Dame, chyba dlatego, że ten spektakl zdominował mi Maciek, natomiast jego głos zachwycił mnie w Ghoście. Niesamowita barwa, bardzo emocjonalny śpiew. Przy niektórych piosenkach miałam ciarki. Z przyjemnością usłyszę go po raz kolejny.

odstęp

odstęp

Tak na ten moment prezentują się moi ulubieńcy. Wszystkich bardzo chętnie usłyszałabym w nowym sezonie teatralnym i liczę na to, że mi się to uda.

Jakie są Wasze ulubione męskie głosy musicalowe? Dla kogo jesteście w stanie pojechać na drugi koniec Polski, byle go usłyszeć? Podzielcie się w komentarzach.