Monthly Archives:Listopad 2018

  • Co mi dały dwa lata blogowania?

    22.11.2016 r. to dla mnie data szczególna. Z pewnością mogę powiedzieć, że ten dzień zmienił moje życie. Właśnie wtedy zakończyłam kilkutygodniowe przygotowania, a równo o 19 Musicalna ujrzała światło dzienne. Ten moment został uczczony przepyszną czeską marlenką. Zupełnie nie spodziewałam się tego, co się wydarzy przez następne dwa lata. A z ręką na sercu mogę powiedzieć, że dzięki blogowi jestem innym człowiekiem. Co mi dały dwa lata blogowania?

    Odwagę

    To dość zabawne, bo kiedy opowiadam o tym osobom, które poznałam już jako blogerka, to zwykle mi nie wierzą. Zawsze byłam człowiekiem dość nieśmiałym. Bałam się wychodzić do ludzi, zawierać nowe znajomości, a rozmowa przez telefon z kimś obcym była dla mnie najgorszym punktem dnia. Podchodzenie do aktorów i proszenie o zdjęcie? Zapomnij. A o napisaniu do kogoś z prośbą o wywiad nawet nie śniłam. Nauczyłam się jednak czegoś ważnego. Że marzenia są silniejsze niż lęk. Pragnienie, aby uruchomić Musicalne rozmowy było silniejsze niż opór przed spotkaniem. Chęć poznania aktorów i powiedzenia im kilku dobrych słów spychała na bok strach przed wychodzeniem z inicjatywą. Teraz już się nie boję. Może czasem, troszeczkę. Ale jak to było powiedziane w moim ulubionym filmie lat nastoletnich: “Nigdy nie pozwól, aby strach przed porażką wyeliminował cię z dalszej gry”. I tego się trzymam.

    Wspomnienia

    Od założenia bloga widziałam musicale kilkadziesiąt razy: niektóre tytuły wielokrotnie (prym wiodą Piloci, na których w listopadzie będę po raz szósty, tuż za nimi Rodzina Addamsów – jutro widziana czwarty raz, na podium plasują się jeszcze Zakonnica w przebraniuJekyll&Hyde w trzech odsłonach). Dla musicalowych wyjadaczy to tyle co nic. Ale dla mnie to wiele godzin niesamowitych wzruszeń, pięknych chwil i wielkiej miłości. Mogę powiedzieć, że to dzięki blogowi zaczął się nowy rozdział w moim życiu i czas wyznaczany musicalami. A to, co dzięki nim ciągle przeżywam, warte jest każdych pieniędzy.

    Nowe znajomości ze sceny

    Kiedy opowiadałam o moich planach wywiadowych, mało kto wierzył, że mi się uda. Tymczasem, po tych dwóch latach, mogę Wam coś wyznać – odmówiła mi tylko jedna osoba, do której napisałam. Wiem, że ostatnio ten dział kuleje – wiąże się to z tym, że jest on bardzo czasochłonny, a ja z powodu nagromadzenia obowiązków nie mam czasu tym ostatnim wywiadem się zająć. Co dla mnie jednak jest w tym najpiękniejsze – część znajomości, które zaczęły się wywiadami, przetrwała w relacjach bardziej koleżeńskich. Artyści są dla mnie dość specyficzną grupą ludzi, którą całym sercem uwielbiam. Niesamowicie mnie inspirują do działania. Cały czas uważam to za ogromne szczęście i zaszczyt, że mam szansę się z nimi spotykać i wypić kawę czy zjeść obiad.

    I spoza niej

    Kiedy ostatnio byłam w Teatrze Muzycznym w Poznaniu, poczułam się, jakbym wróciła do siebie. Poczynając od rozmów przy kasie, przez uśmiechy w szatni i pogaduchy w sklepiku, kończąc na rozmowach w teatrze do godziny 23! Dzięki blogowi poznałam mnóstwo ludzi, fanów musicalu, którzy podobnie jak ja jeżdżą po całej Polsce na spektakle. Niektóre z tych znajomości przekształciły się w bliskie relacje, a ja każdego dnia jestem wdzięczna za to, że tych ludzi poznałam.

    Umiejętności

    Bloga budowałam od zera. Wszystkiego musiałam się nauczyć, czytałam tutoriale, oglądałam filmy instruktażowe. Dzięki temu nauczyłam się obsługi WordPressa, podstaw SEO i działania mediów społecznościowych. Te umiejętności pomogły mi potem znaleźć pracę.

    Wizytę w Londynie

    Moje dwie dotychczasowe podróże do Londynu zawdzięczam tylko blogowi i wielkiemu marzeniu, żeby zobaczyć na West Endzie znakomite musicale. Moje ukochane Wicked na żywo okazało się wspanialsze niż mogłam sobie wyobrazić. I z pewnością przy następnej podróży ponownie zasiądę na widowni Apollo Victoria Theatre. Przy okazji samo miasto także podbiło moje serce.

    Koncert

    Na koniec rzecz, która przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Koncert Bestia i Piękna, który odbędzie się za trzy dni i będzie główną częścią urodzinowego świętowania. Nawet w snach nie sądziłam, że kiedyś będę występować jako organizator i to koncertu moich ulubionych wokalistów. Nie wiedziałam też, że mam do tego predyspozycje. Nagle okazało się, że jestem kreatywna, wytrwała, że potrafię uparcie dążyć do celu i pokonywać swoje blokady. Jestem pewna, że to niezwykłe doświadczenie zaprocentuje w przyszłości.

    I na ten koncert serdecznie Was zapraszam. Zacznie się o godzinie 18, a bezpośrednio po nim nastąpi świętowanie, bo to w końcu drugie urodziny! Dlatego będzie tort i inne atrakcje. Nie zabraknie okazji, by porozmawiać z artystami, ale też poznać siebie nawzajem. Grupa Musicalni zbiera ludzi, których łączy pasja – do pięknej muzyki, do wspaniałego teatru – wielka miłość do musicalu. Niech więc ten niedzielny wieczór będzie świętem nas wszystkich. Do zobaczenia!

  • Listopadowy przegląd musicalowy

    Kiedyś zobaczyłam obrazek, że do przetrwania jesieni potrzebujemy trzech rzeczy: ciepłej herbaty, ciepłego koca i ciepłego kota. Ja bym jeszcze dodała rozgrzewający musical. Jaką jesienną ofertą kuszą teatry? Zapraszam na Listopadowy przegląd musicalowy.

    Warszawa

    Teatr Syrena zagra Czarownice z EastwickRodzinę Addamsów i musical BEM! Powrót Człowieka-Armaty. W Teatrze Roma zobaczymy PilotówOnce, dla najmłodszych Księga dżungliMały Książę. W Teatrze Rampa Twist and shout i Kobiety na skraju załamania nerwowego. Do Teatru Dramatycznego możemy wybrać się na Cabaret, do Teatru Komedia na Pierwszą randkę, a do teatru Studio Buffo na PolitęRomea i Julię oraz Metro.

    Poznań

    Czytaj dalej…

Close