• Jest tylko dziś – musical Doktor Żywago

     

    Doktor Żywago
    fot. oifp.eu

    Wojna, miłość, śmierć, nienawiść, życie, walka – to wątki, które w musicalach spotykamy niejednokrotnie. Tragiczne losy ludzi, którzy każdego dnia walczą o przeżycie, nam mogą wydawać się obce. Żyjemy przecież w bezpiecznym kraju, nie martwimy się o to, że nagle powołają nas na wojnę albo zabiorą nam dom. Wydawałoby się, że w takim razie na Doktora Żywago spojrzymy jak na obrazek. Zwyczajną, dość dobrze opowiedzianą historię. Wejdziemy, popatrzymy, posłuchamy, może trochę się wzruszymy. Jeśli jednak choć przez chwilę tak pomyślimy, po wycieczce do Białegostoku nie będziemy mogli zrozumieć, jak tak bardzo mogliśmy się pomylić. Zapraszam na recenzję musicalu Doktor Żywago w Operze i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku.

    Doktor Żywago

    Czytaj dalej…

  • Marcowy przegląd musicalowy

    Wbrew pogodzie za oknami, w kalendarzu nadal mamy zimę. Jednak luty, jak to bywa z tym najkrótszym miesiącem w roku, minął niespodziewanie szybko i już witamy marzec. Co przyniesie nam ten miesiąc? Zapraszam na marcowy przegląd musicalowy.

    Warszawa

    Teatr Syrena miesiąc rozpoczyna Czarownicami z Eastwick, a zakończy go Rodziną AddamsówW Teatrze Roma zobaczymy PilotówOnce, dla najmłodszych Księga dżungli i premiera z ubiegłego miesiąca, czyli Przypadki Robinsona Crusoe. W Teatrze Rampa Twist and shout, a w związku z rozpoczęciem Wielkiego Postu na deski teatru powraca też Jesus Christ Superstar. Do Teatru Dramatycznego możemy wybrać się na Kinky Boots, do Teatru Komedia na Pierwszą randkę, a do teatru Studio Buffo na MetroPolitęRomea i Julię oraz Piotrusia Pana.

    Białystok

    Do Opery i Filharmonii w Białymstoku możemy pojechać na Doktora Żywago.

    Poznań

    Czytaj dalej…

  • Wciąż mamy czas – musical Once

    Once
    fot. https://www.teatrroma.pl/spektakl/once/

    Mówią, że jedna rzecz może zmienić życie. Przypadkowo usłyszana piosenka, pewien spotkany mężczyzna, zepsuty odkurzacz, a może… wszystko naraz?  Once jest dość oryginalnym musicalem. Nie ma tam dużego zespołu wokalnego, brakuje zespołu baletowego i ogromnych wizualnych atrakcji. A jednak w zamian oferuje coś zupełnie innego – poczucie, że wciąż mamy czas. Na wszystko. Zapraszam na recenzję musicalu Once w Teatrze Muzycznym Roma w Warszawie.

    Historia jednego spotkania

    Czytaj dalej…

  • Na które tegoroczne premiery musicalowe czekam najbardziej?

    Ten rok obfituje w  premiery musicalowe. Teatry stopniowo budują napięcie, ogłaszają nowe tytuły, ale cały czas trzymają w tajemnicy obsadę albo piszą, że spektakl będzie polską prapremierą, jednak nadal nie wiadomo, co to za tytuł i kiedy pojawi się na scenie. Wśród zapowiedzianych premier jest jednak kilka, na które czekam z niecierpliwością.

    Miss Saigon – Teatr Muzyczny w Łodzi

    Czytaj dalej…

  • Lutowy przegląd musicalowy

    Czas pędzi jak szalony. Dopiero zaczynał się nowy rok, a tymczasem styczeń już za nami. Luty to najzimniejszy miesiąc w roku. Aby się rozgrzać, polecam sporty zimowe, zimową herbatę lub kawę i do kompletu rozgrzewający musical. A jest w czym wybierać. Do zimowej herbaty dodajcie imbir, kurkumę, cynamon, pomarańczę, cytrynę i miód, a z musicali skuście się na jeden z podanych niżej tytułów. Zapraszam na lutowy przegląd musicalowy.

    Warszawa

    Teatr Syrena zaprasza na wspaniałą Rodzinę Addamsów , a ostatni dzień lutego rozpocznie kolejny set Czarownic z EastwickW Teatrze Roma zobaczymy PilotówOnce, dla najmłodszych Alicja w Krainie Czarów. 16 lutego odbędzie się też premiera Przypadków Robinsona Crusoe. W Teatrze Rampa Rapsodia z demonem oraz Twist and shout, młodzi widzowie obejrzą spektakl O dwóch takich, co ukradli księżyc Oto Oliver Twist! Do Teatru Dramatycznego możemy wybrać się na Kinky Boots i Cabaret, do Teatru Komedia na Pierwszą randkę, a do teatru Studio Buffo na PolitęRomea i Julię oraz Piotrusia Pana.

    Białystok

    Do Opery i Filharmonii w Białymstoku po przerwie powraca Doktor Żywago.

    Poznań

    Czytaj dalej…

  • Musicalowe podsumowanie roku 2018

    Koniec roku aż prosi się o pewne podsumowania. Kiedy patrzę na marzenia, które wypisałam na jego początku, stwierdzam, że rzeczywistość może być nawet piękniejsza niż one. Nie wszystkie udało się spełnić, ale wydarzyły się rzeczy, o których rok temu nawet nie śniłam. Zapraszam Was na musicalowe podsumowanie roku z dobrej strony, czyli same najlepsze rzeczy z 2018.

    Zobaczyłam 23 musicale

    Dla mnie to imponująca liczba, dużo większa niż sobie założyłam, bo miało być ich 15. Oczywiście obraz zafałszowuje fakt, że na niektórych tytułach byłam kilka razy, jednak ogólna liczba spektakli robi na mnie samej wrażenie. Nawet już nie potrafię wyobrazić sobie miesiąca bez wyjścia do teatru, musical jest mi potrzebny jak tlen. Wśród tych wszystkich tytułów postanowiłam wyróżnić kilka w różnych kategoriach.

    Najbardziej spektakularny musical

    Czytaj dalej…

  • Co kupić fanowi musicali? – poradnik prezentowy

    Mimo że musical ostatnio rozwija się w niewiarygodnym tempie, bycie jego fanem to nadal zadanie dość trudne, ponieważ w swoim otoczeniu rzadko możemy znaleźć kogoś, kto podziela naszą pasję. Oczywiście niektórzy po prostu nie lubią musicali. Inni ciągle zadają pytanie z gatunku tych, które dla fanów musicali jest totalnie niezrozumiałe, a dla wszystkich pozostałych – zupełnie normalne, czyli: Jak można iść dwa razy na ten sam spektakl? Żeby tylko dwa. Trzeci, szósty czy dziesiąty – dla nas to zazwyczaj norma, reszta niestety musi to zwyczajnie zaakceptować, bo zrozumieć to raczej nie zrozumie. Niemniej z moich rozmów z ludźmi wynika, że nadal samotne wyjazdy na musicale są normą i mimo że mają naprawdę dużo plusów, czasem jest nam zwyczajnie przykro. Z byciem fanem wiąże się też jeszcze jedna istotna rzecz – to pasja, która zabiera nam większość czasu i pieniędzy.

    W zamian oczywiście daje dużo więcej, więc kiedy do życia bardziej potrzebujemy musicalu niż tlenu, także Święta Bożego Narodzenia przebiegają nam w rytmie musicalowym. Obok Last Christmas z głośników lecą Świąteczne piosenki musicalowe, a większość listu do Mikołaja zajmują kolejne tytuły z polskich teatrów muzycznych, co grzeczniejsi nieśmiało wpisują też West End. Trudno stwierdzić, czy ktoś pokusi się o Broadway. Do Świąt został mniej niż tydzień – a jeśli Wasi bliscy nerwowo przeglądają internet w poszukiwaniu inspiracji na prezent, bo nie mają pojęcia, co kupić fanowi musicali, podrzućcie im ten wpis. Jako musicalomaniak stwierdzam, że niemal wszystkie te pozycje sprawiłyby mi ogromną radość – gdybym przypadkiem dużej części z nich nie miała już na półce.

    Ale Musicale! Daniela Wyszogrodzkiego

    Czytaj dalej…

  • Grudniowy przegląd musicalowy

    Czy Wam też w grudniu tak pędzi czas? Dni uciekają jak szalone i właśnie się zorientowałam, że jest prawie połowa grudnia, a nadal nie ma przeglądu. Nadrabiam zatem i przedstawiam propozycje teatrów na czas przedświąteczny, jak też na atrakcje okołosylwestrowe. Zapraszam na Grudniowy przegląd musicalowy.

    Warszawa

    Teatr Syrena zagra Czarownice z Eastwick, a na Sylwestra zaprasza na koncert Zakochaj się w musicalu. W Teatrze Roma zobaczymy PilotówOnce, dla najmłodszych Mały Książę. W Teatrze Rampa Twist and shout, młodzi widzowie obejrzą Oto Oliver Twist! Do Teatru Dramatycznego możemy wybrać się na Kinky Boots, do Teatru Komedia na Pierwszą randkę, a do teatru Studio Buffo na PolitęRomea i Julię oraz Metro.

    Poznań

    Czytaj dalej…

  • Bestia i Piękna. Kontrastowy koncert musicalowy.

    Bestia i Piękna
    fot. Dorota Jurek, kulturalnemedia.pl

    Zastanawiałam się, czy napisać ten artykuł, bo recenzja własnego koncertu raczej nie będzie obiektywna. Nie napiszę Wam, że był świetny repertuar – gdyby mi się nie podobał, z pewnością pojawiłyby się inne piosenki. Nie powiem także, że wystąpili wspaniali wokaliści, bo przecież sama ich wybrałam. Chciałam napisać Wam o czymś innym. O tym, że koncert Bestia i Piękna był nie tylko imprezą urodzinową bloga, nie tylko wspaniale przeżytym wieczorem, ale przede wszystkim dla mnie samej doświadczeniem prawdziwego szczęścia. Mimo że minęło już kilkanaście dni, obrazy z całej niedzieli nadal są żywe w mojej głowie.

    Pewnego wiosennego wieczoru

    Czytaj dalej…

  • Co mi dały dwa lata blogowania?

    22.11.2016 r. to dla mnie data szczególna. Z pewnością mogę powiedzieć, że ten dzień zmienił moje życie. Właśnie wtedy zakończyłam kilkutygodniowe przygotowania, a równo o 19 Musicalna ujrzała światło dzienne. Ten moment został uczczony przepyszną czeską marlenką. Zupełnie nie spodziewałam się tego, co się wydarzy przez następne dwa lata. A z ręką na sercu mogę powiedzieć, że dzięki blogowi jestem innym człowiekiem. Co mi dały dwa lata blogowania?

    Odwagę

    To dość zabawne, bo kiedy opowiadam o tym osobom, które poznałam już jako blogerka, to zwykle mi nie wierzą. Zawsze byłam człowiekiem dość nieśmiałym. Bałam się wychodzić do ludzi, zawierać nowe znajomości, a rozmowa przez telefon z kimś obcym była dla mnie najgorszym punktem dnia. Podchodzenie do aktorów i proszenie o zdjęcie? Zapomnij. A o napisaniu do kogoś z prośbą o wywiad nawet nie śniłam. Nauczyłam się jednak czegoś ważnego. Że marzenia są silniejsze niż lęk. Pragnienie, aby uruchomić Musicalne rozmowy było silniejsze niż opór przed spotkaniem. Chęć poznania aktorów i powiedzenia im kilku dobrych słów spychała na bok strach przed wychodzeniem z inicjatywą. Teraz już się nie boję. Może czasem, troszeczkę. Ale jak to było powiedziane w moim ulubionym filmie lat nastoletnich: “Nigdy nie pozwól, aby strach przed porażką wyeliminował cię z dalszej gry”. I tego się trzymam.

    Wspomnienia

    Od założenia bloga widziałam musicale kilkadziesiąt razy: niektóre tytuły wielokrotnie (prym wiodą Piloci, na których w listopadzie będę po raz szósty, tuż za nimi Rodzina Addamsów – jutro widziana czwarty raz, na podium plasują się jeszcze Zakonnica w przebraniuJekyll&Hyde w trzech odsłonach). Dla musicalowych wyjadaczy to tyle co nic. Ale dla mnie to wiele godzin niesamowitych wzruszeń, pięknych chwil i wielkiej miłości. Mogę powiedzieć, że to dzięki blogowi zaczął się nowy rozdział w moim życiu i czas wyznaczany musicalami. A to, co dzięki nim ciągle przeżywam, warte jest każdych pieniędzy.

    Nowe znajomości ze sceny

    Kiedy opowiadałam o moich planach wywiadowych, mało kto wierzył, że mi się uda. Tymczasem, po tych dwóch latach, mogę Wam coś wyznać – odmówiła mi tylko jedna osoba, do której napisałam. Wiem, że ostatnio ten dział kuleje – wiąże się to z tym, że jest on bardzo czasochłonny, a ja z powodu nagromadzenia obowiązków nie mam czasu tym ostatnim wywiadem się zająć. Co dla mnie jednak jest w tym najpiękniejsze – część znajomości, które zaczęły się wywiadami, przetrwała w relacjach bardziej koleżeńskich. Artyści są dla mnie dość specyficzną grupą ludzi, którą całym sercem uwielbiam. Niesamowicie mnie inspirują do działania. Cały czas uważam to za ogromne szczęście i zaszczyt, że mam szansę się z nimi spotykać i wypić kawę czy zjeść obiad.

    I spoza niej

    Kiedy ostatnio byłam w Teatrze Muzycznym w Poznaniu, poczułam się, jakbym wróciła do siebie. Poczynając od rozmów przy kasie, przez uśmiechy w szatni i pogaduchy w sklepiku, kończąc na rozmowach w teatrze do godziny 23! Dzięki blogowi poznałam mnóstwo ludzi, fanów musicalu, którzy podobnie jak ja jeżdżą po całej Polsce na spektakle. Niektóre z tych znajomości przekształciły się w bliskie relacje, a ja każdego dnia jestem wdzięczna za to, że tych ludzi poznałam.

    Umiejętności

    Bloga budowałam od zera. Wszystkiego musiałam się nauczyć, czytałam tutoriale, oglądałam filmy instruktażowe. Dzięki temu nauczyłam się obsługi WordPressa, podstaw SEO i działania mediów społecznościowych. Te umiejętności pomogły mi potem znaleźć pracę.

    Wizytę w Londynie

    Moje dwie dotychczasowe podróże do Londynu zawdzięczam tylko blogowi i wielkiemu marzeniu, żeby zobaczyć na West Endzie znakomite musicale. Moje ukochane Wicked na żywo okazało się wspanialsze niż mogłam sobie wyobrazić. I z pewnością przy następnej podróży ponownie zasiądę na widowni Apollo Victoria Theatre. Przy okazji samo miasto także podbiło moje serce.

    Koncert

    Na koniec rzecz, która przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Koncert Bestia i Piękna, który odbędzie się za trzy dni i będzie główną częścią urodzinowego świętowania. Nawet w snach nie sądziłam, że kiedyś będę występować jako organizator i to koncertu moich ulubionych wokalistów. Nie wiedziałam też, że mam do tego predyspozycje. Nagle okazało się, że jestem kreatywna, wytrwała, że potrafię uparcie dążyć do celu i pokonywać swoje blokady. Jestem pewna, że to niezwykłe doświadczenie zaprocentuje w przyszłości.

    I na ten koncert serdecznie Was zapraszam. Zacznie się o godzinie 18, a bezpośrednio po nim nastąpi świętowanie, bo to w końcu drugie urodziny! Dlatego będzie tort i inne atrakcje. Nie zabraknie okazji, by porozmawiać z artystami, ale też poznać siebie nawzajem. Grupa Musicalni zbiera ludzi, których łączy pasja – do pięknej muzyki, do wspaniałego teatru – wielka miłość do musicalu. Niech więc ten niedzielny wieczór będzie świętem nas wszystkich. Do zobaczenia!