Ciekawostki Archiwum

  • Ulubieni aktorzy w danych rolach

    Kwestię idealnej obsady poruszałam na blogu niejednokrotnie. Wszyscy doskonale wiemy, jak duże ma znaczenie w danym spektaklu. Często jednak, bardziej niż talent czy zdolności aktora, liczy się dla nas sympatia do danej osoby. I nie ma w tym nic złego. Chociaż trudno byłoby mi wskazać aktora, który jest dla mnie najlepszy w całokształcie, bez problemu mogę o kilku powiedzieć – on w tej roli jest idealny. Pisałam Wam o idealnych aktorkach w danych rolach, dzisiaj przyszedł czas na aktorów. W tym rankingu staram się odłożyć na bok moje sympatie i patrzeć jak najbardziej obiektywnie. Panów uszeregowałam w kolejności alfabetycznej.

    Marcin Franc – Jezus – Jesus Christ Superstar

    Czytaj dalej…

  • Czy warto chodzić na różne obsady?

    Chociaż wielokrotne chodzenie na ten sam spektakl w świecie musicalowym raczej nikogo nie dziwi, wielu osobom spoza trudno to zrozumieć. Przecież już to widziałeś, po co znowu iść, nie masz już na co wydawać pieniędzy? – takie pytania nawet ze strony bliskich osób to już codzienność musicalomaniaka. Powodów takich musicalowych powtórek może być wiele, przeważa jednak jeden – obsada. Co ciekawe, są tacy, którzy chcą zobaczyć jak najwięcej aktorów w danych rolach, inni chodzą bez przerwy na swoich ulubionych. Czy warto chodzić na różne obsady?

    Czym polskie teatry różnią się od tych na West Endzie i Broadwayu?

    Czytaj dalej…

  • W ogóle nie masz gustu, jeśli podoba ci się ten musical

    W moich musicalowych podróżach często rozmawiam z innymi fanami musicali. Na grupie Musicalni dyskusje potrafią trwać godzinami. To fascynujące, ile my, fani, potrafimy poświęcić czasu na rozważanie, co jest dobrego w danym spektaklu, jak potoczyła się historia, a kończymy refleksją: to jest naprawdę dobry musical. Lub wręcz przeciwnie: wskazujemy wady, myślimy, co można było zrobić inaczej, by stwierdzić: to jest zły musical. Jednak, co tak naprawdę świadczy o tym, że musical jest dobry?

    Nagrody musicalowe

    Czytaj dalej…

  • Musicalowe podsumowanie roku 2019

    Kiedy patrzę z perspektywy musicalowej na rok 2019, czuję głównie wdzięczność. Był to bez wątpienia najbardziej intensywny pod tym względem rok w moim życiu. Odbyłam wiele podróży, zobaczyłam kilkadziesiąt spektakli. Na pewno wpłynęły na to zmiany w moim życiu, głównie przeprowadzka do Warszawy, która umożliwiła mi, ku mojej wielkiej radości i ku wielkiemu smutkowi mojego portfela – decydowanie się na spektakl na kilka godzin przed. I mimo że ostatnie miesiące były dla bloga dość trudne – ze względu na nową pracę nie mogłam poświęcać mu wystarczająco dużo czasu – pojawił się pierwszy odcinek podcastu Teatr od kulis, który jest moją wielką dumą. Co jeszcze się wydarzyło?

    Premiery

    Czytaj dalej…

  • Kilka słów o pocałunkach w musicalach

    Mówią, że w zasadzie wszystkie musicale sprowadzają się do jednego – miłości. Najczęściej jest to miłość romantyczna, chociaż zdarza się też rodzicielska czy braterska. Z tym stwierdzeniem oczywiście można się nie zgadzać, nie da się jednak zaprzeczyć, że miłości jest w tym gatunku dużo – a co za tym idzie, dużo jest również pocałunków. Ze świecą szukać musicalu, w którym się nie całują – choć oczywiście te pocałunki są bardzo różne. A że 28 grudnia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Pocałunku, postanowiłam niektóre z nich opisać. Siłą rzeczy skupię się głównie na tytułach, które w ostatnim czasie widziałam – bo one najbardziej siedzą mi w tym momencie w głowie. Wybrałam trzy, w których te sceny są dość znaczące. Czytaj dalej…

  • Które musicale chcę zobaczyć w 2020 roku?

    Czas pomiędzy Świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem to intensywne myślenie, podsumowania i postanowienia. Nie mogę oprzeć się pokusie, by nie spojrzeć na ten mijający rok z musicalowego punktu widzenia. Zanim jednak przeniosę się w przeszłość, z nadzieją patrzę w przyszłość i snuję musicalowe plany. A tych jest całkiem sporo, mimo że rok 2020 jeszcze się nawet nie zaczął. Trochę powtórek, kilka nowości, niejedna podróż. Na pewno, wzorem ubiegłych lat, będzie bardzo intensywnie!

    Premiery

    W tym podpunkcie w tym momencie nie umieszczę wielu tytułów, ponieważ mało który teatr zdradził nam swoje plany repertuarowe. Z pewnością chcę odwiedzić Teatr Syrena, którego nowa premiera – Kapitan Żbik i żółty saturator – już 29 lutego. I w tym momencie z premier to chyba wszystko.

    Stare spektakle z nową obsadą

    Czytaj dalej…

  • Moje ulubione aktorki w danych rolach

    Obiektywnie rzecz biorąc, idealna obsada nie istnieje. I nawet nagrody przyznawane artystom za daną rolę nie sprawią, że jedna osoba zostanie jedynym słusznym i właściwym odtwórcą. Odbiór jest przecież bardzo subiektywny. Sama często łapałam się w rozmowach ze znajomymi, że w jednej roli za idealną obsadę uważaliśmy dwie zupełnie różne osoby. Postanowiłam jednak podzielić się z Wami moimi ideałami, czyli aktorkami, które według mnie w swoich rolach są doskonałe. Nie mam i raczej nie będę miała rankingu ogólnego najlepszych aktorek musicalowych, bo lista byłaby bardzo długa i nieuszeregowana. Ta też z pewnością nie jest zamknięta – w Polsce jest nadal wiele tytułów, których jeszcze nie widziałam, więc z pewnością z biegiem lat będzie się systematycznie powiększać. Ułożona jest alfabetycznie – wszystkie aktorki tak lubię w ich rolach, że szeregowanie ich nie miałoby najmniejszego sensu. Zapraszam Was do czytania. Czytaj dalej…

  • Czy istnieje obsada idealna?

    O tym, jak ważna jest obsada, wie każdy, kto jest choć trochę bardziej zaangażowany w świat musicalu. Dla przeciętnego widza zwykle nie jest istotne, kogo zobaczy w głównej roli danego musicalu – ważne, żeby była to rola dobrze zagrana i zaśpiewana. Wśród musicalomaniaków jest to rzecz nie do pomyślenia. Nie znam chyba osoby, która przed pójściem na konkretny spektakl uważnie nie przejrzy obsady. W naszych teatrach główne role zwykle są obsadzane podwójnie, chociaż zdarza się, że na jednej roli jest troje, a nawet czworo aktorów. Czy to jednak znaczy, że każdy bohater ma jednego, idealnego odtwórcę, a reszta to tylko gorsi zmiennicy?

    Pierwsza i druga obsada Czytaj dalej…

  • Moje marzenia na sezon 2019/2020

    Nowy sezon zbliża się wielkimi krokami. W teatrach zaczęły się próby do jesiennych premier, a aktorzy w mediach społecznościowych pokazują nam urywki tego, co będzie się działo na scenach w najbliższych miesiącach. Po niemal dwumiesięcznym musicalowym odwyku nadszedł czas, by najbliższy sezon zaplanować. Jak zwykle przygotowałam listę marzeń, a nie celów – bo spełnianie marzeń to jedno z moich ulubionych zajęć w życiu. O czym marzę w sezonie 2019/2020?

    O premierach

    Bezapelacyjnie większość fanów musicalu z zapartym tchem śledzi doniesienia dotyczące nowych tytułów, które zawitają do polskich teatrów. Tych jednak nie będzie aż tak dużo, za to większość to prapremiery – musicale wystawiane w naszym kraju po raz pierwszy. Nie planuję zobaczyć wszystkich, na liście must see mam dwa tytuły – Rock of AgesAidę. Po cichu liczę jednak na to, że uda mi się też obejrzeć Pippina.

    O musicalach, których jeszcze nie widziałam

    Czytaj dalej…

  • Co mi przyniósł sezon 2018/2019?

    Ten sezon minął zaskakująco szybko. Pamiętam jeszcze nerwowe oczekiwanie na premierę Rodziny Addamsów, planowanie kolejnych Pilotów i zgadywanie, na jaki nowy spektakl postawi Teatr Muzyczny Roma. Tymczasem od tygodnia są wakacje i mimo że niektóre teatry coś jeszcze zagrają, o czym pisałam Wam w Lipcowym przeglądzie musicalowym, większość zagorzałych fanów musicali jest właśnie na przymusowym odwyku. Co jest świetną okazją na małe podsumowanie tego, co mi ten sezon przyniósł. A przyniósł bardzo dużo, ponieważ był to najintensywniejszy sezon musicalowy w całym moim życiu.

    Przyniósł: nowe musicale

    Sporo premier musicalowych, ale też spektakle, które są grane od jakiegoś czasu. Musicale, które w tym sezonie zobaczyłam po raz pierwszy (w kolejności oglądania): Czytaj dalej…

Close