Recenzje Archiwum

  • Podróż musicalowa. Koncert Jarka Kozielskiego i Rafała Supińskiego

    podróż musicalowa
    fot. Dorota Jurek/Kulturalne Media

    Kiedy tylko zobaczyłam ogłoszenie o tym koncercie, wiedziałam, że muszę się pojawić na Podróży musicalowej. Po pierwsze, Jarek Kozielski, na którego Wieczorze z bajki świetnie się bawiłam, po drugie Rafał Supiński, którego zostałam wielką fanką po Upiorze w Operze. W dodatku dość niecodzienne połączenie, bo rzadko się zdarza koncert, na którym występuje dwóch panów. Z niecierpliwością oczekiwałam, co z tego wyniknie.

    Podróż musicalowa

    A wynikło coś niesamowitego. Przede wszystkim atmosfera. Bywałam już na wielu koncertach musicalowych, a jednak zachwyciła mnie ta relacja, która nawiązała się pomiędzy artystami a publicznością. Nie było muru między sceną a widownią. Była tylko niesamowita radość wspólnie spędzonego czasu. Artyści, bardzo swobodni na scenie, co chwila rzucali żartami, na które publiczność reagowała śmiechem. Fantastycznie też zaangażowała się we wspólne śpiewanie utworu Aldolfo. Radość jednak nie byłaby pełna, gdyby nie głosy.

    Każdy utwór to mała sztuka

    Czytaj dalej…

  • Za ciebie swoje życie dam – Miss Saigon

    Miss SaigonJak ja czekałam na ten musical! Miss Saigon pokochałam kilka lat temu, kiedy obejrzałam w Multikinie retransmisję spektaklu rocznicowego. Bardzo wtedy żałowałam, że gdy grali ten spektakl w Polsce, byłam trochę za młoda, by móc go obejrzeć. Kiedy więc Teatr Muzyczny w Łodzi ogłosił, że będzie to ich najnowsza premiera, nie posiadałam się z radości. Z uwagą śledziłam wszystkie nowinki, obserwowałam przygotowania i listy castingowe. Obiecałam sobie, że jeśli twórcy ten spektakl zepsują, z pewnością im to wypomnę. Czy tak się stało? Zapraszam na recenzję Miss Saigon w Teatrze Muzycznym w Łodzi. Tym razem, wyjątkowo, nie po jednym spektaklu, a po trzech, które obejrzałam w ciągu tygodnia. I uwaga – ponieważ opisuję sceny, które zrobiły na mnie największe wrażenie, w tekście aż roi się od spojlerów.

    Miłość, wojna i marzenia

    Czytaj dalej…

  • Jestem tu – Next to normal

    next to normal
    fot. Teatr Syrena

    Przez lata w Polsce narosło wiele mitów związanych z musicalem. Że jest prosty i ma wyłącznie bawić. Ot, pośpiewają, trochę potańczą, pośmiejemy się, wyjdziemy. Musical był traktowany jako niższa forma teatru, nie tylko przez widzów, lecz także w samym aktorskim świecie. Takie przekonanie sprawiło, że wiele osób nie lubi musicali. Jednak jeśli ktoś choć trochę pozna ten gatunek, przekona się od razu, jak bardzo to podejście jest krzywdzące. Szczególnie że istnieje wiele musicali, które poruszają tematy bardzo trudne. Czy jednak w naszym kraju się przyjmą? Próbę sprawdzenia tego podjął Jacek Mikołajczyk, dyrektor Teatru Syrena. W ubiegłym tygodniu odbyła się prapremiera musicalu, jakiego jeszcze u nas nie było. Czy polscy widzowie pokochają Next to normal?

    Next to normal

    Rodzina Goodmanów wydaje się typową amerykańską rodziną. Rodzice, dwoje dzieci. Dni mijają im na pracy, szkole, grach, konkursach, sprzątaniu. A jednak w ich rodzinie pojawia się nieproszony gość – choroba afektywna dwubiegunowa, na którą cierpi Diana. Mimo że leczy się na nią już od 16 lat, wzloty i upadki w jej życiu są na porządku dziennym. Szybko jednak można zauważyć, że choruje nie tylko Diana – bo jej choroba dotyka całej rodziny.

    Świat oczami Diany

    Czytaj dalej…

  • Jest tylko dziś – musical Doktor Żywago

     

    Doktor Żywago
    fot. oifp.eu

    Wojna, miłość, śmierć, nienawiść, życie, walka – to wątki, które w musicalach spotykamy niejednokrotnie. Tragiczne losy ludzi, którzy każdego dnia walczą o przeżycie, nam mogą wydawać się obce. Żyjemy przecież w bezpiecznym kraju, nie martwimy się o to, że nagle powołają nas na wojnę albo zabiorą nam dom. Wydawałoby się, że w takim razie na Doktora Żywago spojrzymy jak na obrazek. Zwyczajną, dość dobrze opowiedzianą historię. Wejdziemy, popatrzymy, posłuchamy, może trochę się wzruszymy. Jeśli jednak choć przez chwilę tak pomyślimy, po wycieczce do Białegostoku nie będziemy mogli zrozumieć, jak tak bardzo mogliśmy się pomylić. Zapraszam na recenzję musicalu Doktor Żywago w Operze i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku.

    Doktor Żywago

    Czytaj dalej…

  • Wciąż mamy czas – musical Once

    Once
    fot. https://www.teatrroma.pl/spektakl/once/

    Mówią, że jedna rzecz może zmienić życie. Przypadkowo usłyszana piosenka, pewien spotkany mężczyzna, zepsuty odkurzacz, a może… wszystko naraz?  Once jest dość oryginalnym musicalem. Nie ma tam dużego zespołu wokalnego, brakuje zespołu baletowego i ogromnych wizualnych atrakcji. A jednak w zamian oferuje coś zupełnie innego – poczucie, że wciąż mamy czas. Na wszystko. Zapraszam na recenzję musicalu Once w Teatrze Muzycznym Roma w Warszawie.

    Historia jednego spotkania

    Czytaj dalej…

  • Bestia i Piękna. Kontrastowy koncert musicalowy.

    Bestia i Piękna
    fot. Dorota Jurek, kulturalnemedia.pl

    Zastanawiałam się, czy napisać ten artykuł, bo recenzja własnego koncertu raczej nie będzie obiektywna. Nie napiszę Wam, że był świetny repertuar – gdyby mi się nie podobał, z pewnością pojawiłyby się inne piosenki. Nie powiem także, że wystąpili wspaniali wokaliści, bo przecież sama ich wybrałam. Chciałam napisać Wam o czymś innym. O tym, że koncert Bestia i Piękna był nie tylko imprezą urodzinową bloga, nie tylko wspaniale przeżytym wieczorem, ale przede wszystkim dla mnie samej doświadczeniem prawdziwego szczęścia. Mimo że minęło już kilkanaście dni, obrazy z całej niedzieli nadal są żywe w mojej głowie.

    Pewnego wiosennego wieczoru

    Czytaj dalej…

  • Wieczór z bajki Jarka Kozielskiego

    wieczór-z-bajki-jarek-kozielskiPytanie, co we mnie zrodziło się pierwsze: miłość do musicalu czy do koncertów musicalowych, jest jednym z serii o jajku i kurze. Musicale znałam wcześniej i bardzo lubiłam, ale to jednak koncert musicalowy przypomniał mi, co w tym gatunku tak bardzo kocham. Obecnie musicale i koncerty musicalowe często się przeplatają. Oczywiście na niektórych byłam już niejednokrotnie, inne dopiero poznaję, spełniam też swoje marzenie i taki koncert współorganizuję. W koncertach musicalowych lubię wiele rzeczy, a o tym, dlaczego warto na taki koncert iść, już Wam pisałam. Ostatnio miałam szansę usłyszeć kogoś nowego. Zapraszam Was na recenzję koncertu Wieczór z bajki Jarka Kozielskiego. Czytaj dalej…

  • Większego świra mam – Rodzina Addamsów

    rodzina-addamsow-syrenaNormalność to iluzja. To, co normalne dla pająka, jest bestialstwem dla muchy – mówi Morticia Addams. Patrząc na jej bliskich, trudno się z tym nie zgodzić. Małżeństwo, które w kontrakcie ślubnym zapisało, że trzy razy w tygodniu będzie tańczyć tango, siostra, której ulubioną atrakcją jest dręczenie młodszego brata, kamerdyner, który nie zdecydował się jeszcze, czy jest żywy, czy martwy. Na spektakl Rodzina Addamsów zaprasza nas Teatr Syrena w Warszawie, a ja zapraszam na recenzję spektaklu przedpremierowego.

    Miłość może dopaść każdego

    Miłość w pewnym momencie może spotkać każdego, nawet Wednesday Addams. Przychodzi z zaskoczenia i zmienia jej postrzeganie świata: coś ciągnie ją w całkiem nową stronę, nagle słodziakami chce zwać ptaszki i inny syf. Jednak ta zmiana ją kręci. Problem w tym, że Lucas jest zupełnie NORMALNYM chłopakiem. Jak odnajdzie się w jej pokręconej rodzinie? Czy rodzice zaakceptują chłopaka, który chciałby ich córkę porwać i więzić w uroczym białym domku z ogródkiem? A może okaże się, że dla samej Wednesday Lucas jest za mało świrnięty, by mogła spędzić z nim całe życie?

    Wyjątkowa rodzina

    Czytaj dalej…

  • Historia ta z Katedrą w tle – Notre Dame de Paris

    notre dame de paris
    fot. Piotr Manasterski

    Notre Dame de Paris to zdecydowanie nie była moja miłość od pierwszego wejrzenia. Pojechałam bez większych oczekiwań – wtedy nawet nie śniłam o blogu – i wyszłam w miarę zadowolona. W miarę – bo z drugiego balkonu średnio było widać, w dodatku nie rozumiałam połowy tekstów. Czas jednak mijał, a we mnie rodziło się pragnienie, by ten spektakl zobaczyć ponownie. Tym razem już z trzeciego rzędu na parterze, ze starannie wybraną obsadą. Dałam mu drugą szansę. Czy ją wykorzystał? Zapraszam na drugą recenzję Notre Dame de Paris.

    Notre Dame de Paris

    Historia ta z Katedrą w tle w Paryżu wydarzyła się – tak brzmią pierwsze słowa musicalu, śpiewane przez Gringoire’a, poetę, który będzie nas prowadził przez całą historię. I faktycznie razem z jego śpiewem przenosimy się przed Katedrę Notre Dame w Paryżu. To zasługa przepięknej, monumentalnej scenografii – wyłania się ona przy powoli zapalających się światłach. Ogromna ściana, piękne posągi (tu możecie zobaczyć scenografię) i tancerze, którzy robią wrażenie już przy pierwszym pojawieniu się. Od samego początku ujął mnie klimat przedstawienia, tworzony przez osoby, znajdujące się na scenie, scenografię, kostiumy i muzykę. Było to dla mnie niesamowite doświadczenie i jak zaczarowana chłonęłam wszystko, co się tam działo. A wzrokiem bardzo trudno to ogarnąć.

    Magia tańca

    Czytaj dalej…

  • Ale fajnie zakonnicą być – Zakonnica w przebraniu

    zakonnica w przebraniu
    fot. Teatr Muzyczny w Poznaniu

    Przenoszenie ekranowych hitów na scenę musicalową wydaje się być przepisem na sukces. W polskich teatrach możemy oglądać Ghosta czy Madagaskar, ta sama historia spotkała też inny hit, czyli Zakonnicę w przebraniu. Czy to przeniesienie okazało się strzałem w dziesiątkę, czy kompletną klapą? Zapraszam na recenzję.

    Niespełnione marzenia

    Deloris jest marzycielką. Chce zrobić karierę jako światowej sławy piosenkarka, jednak ciągle coś staje jej na drodze – Curtis, kochanek, który nie chce udostępnić jej na stałe sceny w swoim klubie, a także morderstwo, którego kobieta przypadkowo jest świadkiem. Przerażona Deloris nie chce umierać, więc ucieka tam, gdzie znajdzie pomoc, czyli na komisariat. Dawny znajomy, policjant Eddie, znajduje jej idealną kryjówkę – miejsce ciche, spokojne, w którym morderca z pewnością nie będzie jej szukał. I to takie, do którego Deloris nigdy nie weszłaby z własnej woli – czyli klasztor. Kobieta zapiera się przed nim rękami i nogami, nie wie jednak, że to, co wydarzy się w najbliższym czasie, będzie jedną z najlepszych przygód w jej życiu. I zarazem wydarzeniem, które odmieni ją na zawsze.

    Ale fajnie zakonnicą być

    Czytaj dalej…

Close